D
o
d
a
j

R
o
z
b
a
w
i
a
c
z
a
0

65-letnia kobieta przychodzi do lekarza…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń rozbawiacz)

65-letnia kobieta przychodzi do lekarza i mówi:
– Panie doktorze, kiedyś miałam cycki jak dzwon, sprężyste i twarde a teraz – i tu ściąga koszulę, a cycki zwisają do dołu, pomarszczone. – Co zrobić, by mieć takie jak kiedyś, a na operacje plastyczne to kasy nie mam.
Lekarz pomyślał, przecież nie powie, że już zawsze takie będzie miała, więc wymyślił i mówi:
– Dokładnie o godz. 19 każdego dnia należy masować piersi rękoma i śpiewać: "Rozkwitają pąki białych róż…". Kobieta więc codziennie masuje i śpiewa aż tu razu pewnego wybrała się do stolicy pociągiem. Dochodzi godz. 19 a tu w przedziale tłok, nie ma jak masować, wychodzi do wc, a tam zajęte a tu już 19 za chwilę. Patrzy, a w jednym przedziale siedzi samotnie staruszek coś około 80-tki. Weszła do przedziału, koszula do góry i masuje piersi podśpiewując:
– "Rozkwitają pąki białych róż"…
Na to staruszek rozpinaj rozporek, wyciąga interes i zaczyna się masturbować podśpiewując:
– "O mój rozmarynie rozwijaj się…."

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail
0

Stara wdowa i wdowiec spotykają…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń rozbawiacz)

Stara wdowa i wdowiec spotykają się od pięciu lat. Facet w końcu zdecydował się jej oświadczyć. Szybko odpowiedziała: „Tak”. Następnego ranka facet się budzi, ale nie pamięta, co odpowiedziała! Zastanawia się:
– Była uszczęśliwiona? Chyba tak. Nie. Wyśmiała mnie.
Po godzinie daremnych prób przypomnienia sobie, jak to było, dzwoni do niej. Zawstydzony przyznaje, że nie pamięta jej odpowiedzi na propozycję małżeństwa.
– Och – odpowiedziała – Tak się cieszę, że dzwonisz. Pamiętałam, że powiedziałam „tak”, ale zapomniałam komu…

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail
0

– Poruczniku, jeśli pan mnie…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń rozbawiacz)

– Poruczniku, jeśli pan mnie kocha, powinien pan od dziś traktować
wszystkich ludzi tak, ja by pan chciał, żeby oni pana traktowali! – powiedziała Natasza Rostowa podejmując kolejną próbę ucywilizowania porucznika Rżewskiego.
– Znaczy co, Nataszeńka? Mam wszystkim robić laskę?! – zdziwił się porucznik.

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail
0

Natasza Rostowa podchodzi na balu…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń rozbawiacz)

Natasza Rostowa podchodzi na balu do Rżewskiego.
– Poruczniku, zapomniałam swego nowego kapelusza. Czy pójdzie pan ze mną do pokoju? Albowiem kapelusz leży na szafie. Najpierw więc mnie pan podniesie za biodra, a później opuści. A jak się nie uda: to znów podniesie i opuści.
– Ech ta dzisiejsza młodzież… – westchnął Rżewski. – A nie lepiej normalnie? Na łóżku?

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail
0

Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę…

1 Star2 Stars3 Stars4 Stars5 Stars (Oceń rozbawiacz)

Zatroskany mąż przyprowadza chorowitą żonę do lekarza i prosi o zbadanie co z nią się dzieje.
Po kilkunastu minutach zniecierpliwiony wchodzi do gabinetu, a tam żona na kolanach, już zmęczona robi lekarzowi dobrze…
Zdziwiony pyta:
– I co jej w końcu dolega?
– Ona już długo nie pociągnie…

Facebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmailFacebooktwittergoogle_pluspinterestlinkedinmail